Pożyczki dla osób z zajęciem komorniczym

pożyczki z zajęciem komorniczymW polskich warunkach prawnych działanie komornika jest niestety uregulowane w sposób bardzo dalece niedoskonały.
Nawet jeśli sami nie mieliśmy z nim nigdy do czynienia, na pewno nasłuchaliśmy się bardzo wiele o sposobach postępowania nierzetelnych komorników, ich strasznych błędach, a czasami nawet złej woli.

Trochę demonizujemy tutaj osobę samego komornika, ale niestety prawda jest taka, że ich działanie najczęściej ma charakter krzywdzący.
Nawet wtedy, kiedy realnie ktoś zalega z pieniędzmi, skala kłopotów wywołanych zajęciem komorniczym bywa nieporównywalnie większa od realnego przewinienia. Co gorsze, działania komornika są wielką przeszkodą w uzyskaniu jakiejkolwiek pożyczki, a bez tego zwykle ciężko wyjść z kłopotów. Nie stoimy jednak na całkowicie przegranej pozycji.

Z komornikiem na karku.
Celem komornika staniemy się zawsze wtedy, kiedy zabraknie nam pieniędzy na regulowanie bieżących zaległości. Postępowanie jest zwykle banalnie proste w swej krzywdzącej złożoności. Wszystko zaczyna się od niezapłaconej faktury, do której po terminie płatności doliczane są ustawowe lub umowne odsetki karne. Dalej nie jesteśmy w stanie zapłacić, więc pojawia się pozew do sądu, w którym nasz wierzyciel domaga się wydania nakazu zapłaty. Jest to dokument, z którym można wybrać się do komornika, a komornik serca zwykle nie ma. Standardowym działaniem jest wyczyszczenie wszystkich rachunków bankowych z oszczędności oraz położenie ciężkiej łapy na wszelkich wpływach na nasze rachunki. Do tego często jeszcze dochodzi konfiskata mienia. Nie mamy też możliwości w żaden sposób ukryć faktu nieprzyjemnych randek cyklicznych z komornikiem.

W oczach banku
Komornicy zajmują się równocześnie całą masą spraw. Dopóki nas samych egzekucja komornicza nie dotknie, może nam się wydawać, że w zasadzie komornicy nie działają w tym kraju. Prawda jest jednak taka, że działają oni w białych rękawiczkach skutecznie utrudniając życie każdemu, do kogo się zbliżą. Największym problemem nawet nie jest sama egzekucja, ponieważ z jej skutecznością bywa bardzo różnie, ale fakt prowadzenia egzekucji w oczach banku i wielu innych instytucji jest ciężko stygmatyzujący.

Udzielając pożyczki, każda instytucja finansowa podejmuje swojego rodzaju ryzyko. W banku pieniądze na pożyczkę generowane są na wirtualnym koncie.
W przeciwieństwie do zdania większości, nie są to pożyczane realne pieniądze istniejące w banku. W momencie spłaty raty pożyczki zmniejszana jest ujemna kwota po stronie pasywów banku. Jeśli bank nie będzie w stanie wyegzekwować pożyczki, odpis będzie musiał być wykonany z jego aktywów, czyli realnie oznacza to spłatę pożyczki przez sam bank. Nie ma siew takiej sytuacji co dziwić, że banki nie chcą ufać ludziom.
Największą laurką, jaka można sobie samemu w banku wystawić, jest posiadanie pozytywnej historii kredytowej, czyli możliwość wylegitymowania się poprzednimi spłaconymi pożyczkami. Istnienie egzekucji komorniczej jest w zasadzie dokładną przeciwnością pozytywnej historii kredytowej, przez co możemy często zapomnieć o jakichkolwiek pieniądzach.

Zamknięte drzwi
W komercyjnych bankach najczęściej w ogóle nie dostaniemy pieniędzy, jeśli ciąży nad nami egzekucja komornicza. Jest to bowiem jasna informacja, że już kiedyś nie wywiązaliśmy się ze zobowiązań, obecnie brakuje nam pieniędzy na wyjście na prostą i jeszcze chcemy się dodatkowo zadłużyć. Nie ma w zasadzie najmniejszych szans na jakąkolwiek pożyczkę przy powtarzających się egzekucjach komorniczych.

Na pewno zamknięte dla nas będą wszystkie uproszczone drogi kredytowania, takie jak chociażby szybkie raty w hipermarketach czy w Internecie. Tam po prostu istnieje klauzula wykluczająca wszystkie osoby z zajęciem komorniczym oraz posiadające negatywną rekomendację Biura Informacji Kredytowej. Nie mamy nawet co próbować, ponieważ jest absolutnie pewne, że odpowiedź będzie negatywna. W podobny sposób możemy darować sobie wszelkiego rodzaju kredyty samochodowe i hipoteczne, ponieważ w ich wypadku bardzo dokładnie sprawdzane jest nawet to, czy mamy psa, a zajecie komornicze to sprawa nieporównywalnie większego kalibru.

Nie jesteśmy bez szans
Wiemy już, że kilka dróg jest przed nami zamkniętych. Musimy się z tym pogodzić, ponieważ i tak nie mamy najmniejszych szans na przedarcie sie tymi kanałami. Jest jednak kilka innych możliwości, które możemy wybrać.

Pierwszą z nich są wbrew pozorom same banki. Kluczem do sukcesu jest tutaj udowodnienie bankowi, że chociaż byśmy my sami nie byli w stanie zwrócić pieniędzy, i tak trafią one na konto banku. W tym celu potrzebujemy zabezpieczenia rzeczowego lub osobowego. Zabezpieczeniem rzeczowym może być na przykład samochód, a osobowym nie będzie oczywiście córka sprzedawana w niewolę, a chociażby teść godzący się na poręczenie naszego kredytu.
Jest to rozwiązanie całkiem korzystne, ale posiada jeden bardzo duży problem – ciężko jest znaleźć żyranta w sytuacji, kiedy nie ufają nam nawet banki. Musimy być też gotowi na to, że uzyskanie pieniędzy na pewno nie będzie szybkie, łatwe i przyjemne.

Inną drogą jest skorzystanie z pomocy instytucji finansowych, które bankami nie są. W ich progach schronienie może znaleźć w zasadzie każdy, ale nie są to oczywiście instytucje charytatywne.

Godzą się one na większe ryzyko, co rekompensują sobie znacznie zawyżonymi kosztami dodatkowymi. Oprócz wysokich odsetek zapłacimy jeszcze sporą prowizję, pojawi się pewnie jakaś opłata manipulacyjna, normalnie darmowe usługi trzeba będzie opłacić, a sam proces oddawania pieniędzy może być dodatkowo obłożony rygorem dokonywania tego do rąk własnych inkasenta firmy.
Spotkanie z nim także nie będzie darmowe. Jest to postępowanie o ograniczonym potencjale etycznym, ale spójrzmy prawdzie w oczy. Pożyczanie pieniędzy osobie z zajęciem komorniczym to ryzyko, którego firmy podejmą się tylko i wyłącznie dla większych pieniędzy.

Brak komentarzy »

No comments yet.

  • Partnerzy