W sieci też dostaniesz pożyczkę. Od prywatnego inwestora

Pożyczki społecznościowe w Polsce przeżywają swój renesans. Chociaż pojawiły się stosunkowo niedawno, bo na przełomie lat 2008-2009, dopiero dziś nabierają na znaczeniu. Kokos.pl, Lendico.pl i Pozycz.pl chwalą się coraz większymi obrotami.

10 złotych

fot. flickr.com | aut. Irene Zamora Martínez

Do tej pory pożyczki pozabankowe zaciągane za pośrednictwem popularnych marek social lending nie cieszyły się specjalnie dużą popularnością. Ze względu na stosunkowo niski próg wejścia, z tego typu rozwiązań coraz chętniej korzystają zarówno pożyczkobiorcy, jak i prywatni inwestorzy.

Pożyczki społecznościowe udały się w Polsce, ale nie na świecie

Finansowanie bieżących potrzeb konsumpcyjnych z prywatnych pożyczek o ile przyjęło się w naszym kraju, to w Zachodniej Europie dość szybko zostało zapomniane. Pożyczki społecznościowe cieszą się wyjątkowo dużym zainteresowaniem w Anglii, ale także Polscy coraz chętniej sięgają po tego typu produkty finansowe.

Prywatni inwestorzy pojawili się na polskim rynku w roku 2008, przy okazji premiery Kokos.pl. Co do zasady, pożyczki zaciągane za pośrednictwem tej platformy miały pozwalać na pominięcie pośredników pod postacią banków, instytucji finansowych i samych firm pożyczkowych. Pierwotnie oferta skierowana wyłącznie do klientów indywidualnych została rozszerzona na firmy. Warto zaznaczyć, że platformy pozwalające na zawieranie porozumień, nie pośredniczą w samej transakcji.

Wysokość oprocentowania z tytułu pożyczek społecznościowych jest indywidualnym porozumieniem między inwestorem oraz pożyczkobiorcą. Ostatecznie, także sam serwis pobiera pewną prowizję od zawartej umowy, ale ostatecznie – tego typu produkty są znacznie tańsze w porównaniu do tradycyjnych kredytów bankowych lub pożyczek od firm pozabankowych.

Poza tym, pożyczki społecznościowe są powszechnie dostępne, a każdy użytkownik zarejestrowany w serwisie może występować zarówno jako inwestor, jak i pożyczkobiorca.

Landscape polskiego rynku pożyczek społecznościowych

Na polskim rynku działa kilka dużych serwisów, które pozwalają na zaciąganie pożyczek bez pośrednictwa firm i instytucji. Jako pierwszy, w 2008r. pojawił się Kokos.pl, z czasem swoją ofertę przygotował serwis Pozycz.pl.

Eksperci podkreślają, że rynek wyklarował się i ociąga coraz wyższy poziom obrotów z roku na rok. Sam Kokos.pl w ciągu sześciu lat działalności pozwolił na zawarcie transakcji wycenianych dzisiaj na przeszło 100 milionów złotych.

Od kilku miesięcy, coraz większą popularność w Polsce zdobywa Lendico.pl, tj. platforma założona w ramach działalności niemieckiego inkubatora Rocket Internet. Podobnie sformatowane serwisy z tej samej grupy kapitałowej.

Gwarancji bezpieczeństwa brak

Serwisy pożyczek społecznościowych pod względem prawnym nie są stronami przy zawieraniu porozumienia pomiędzy inwestorami i klientami; platformy pozwalają na nawiązanie kontaktu oraz kontrolę danych osobowych.

Największe ryzyko ponoszą nie pożyczkobiorcy, a sami inwestorzy, którzy potencjalnie mogą narażać się na nieterminowy zwrot zobowiązania. Serwisy pośredniczące, starają się dbać o maksymalizację poziomu bezpieczeństwa, wprowadzając weryfikację tożsamości i zobowiązując potencjalnych pożyczkobiorców do wykonania przelewu uwiarygadniającego profil; większość z działających w kraju serwisów współpracuje ściśle z Krajowym Rejestrem Długów.

Brak komentarzy »

No comments yet.

  • Partnerzy